Korzenna patelnia dyniowa z tofu



Jak jesień, to koniecznie dynia! Proponuję wersję o orientalno-korzennym aromacie z dodatkiem cynamonowego tofu i kaszy gryczanej.

Składniki na 2 spore porcje:
1 kg dyni
100 g kaszy gryczanej
1 opakowanie tofu o neutralnym smaku
olej do smażenia
przyprawa orientalna
czarnuszka
pieprz
Marynata:
3-4 łyżki oleju sezamowego
sok z cytryny
cynamon
chili

Przygotowanie:
Przygotowujemy marynatę: olej sezamowy obficie skrapiamy cytryną, dodajemy dużo cynamonu i trochę chili – mieszamy. Olej sezamowy świetnie pasuje smakowo do tej potrawy, ale można go zastąpić jakimś innym o neutralnym smaku. Oliwa raczej się nie nada.

Tofu kroimy w kostkę o boku około pół centymetra i mieszamy z marynatą. Odstawiamy do lodówki na co najmniej kilka godzin – najlepiej zrobić to poprzedniego dnia.

Obieramy dynię i kroimy w kostkę o boku ok. 1cm. Jeśli chcemy nakarmić większą ilość osób, może być konieczne użycie piekarnika, jeśli jednak go nie posiadamy albo chcemy zrobić danie na szybko, patelnia jest wygodnym rozwiązaniem.

Dynię obsypujemy przyprawami i podsmażamy na niewielkiej ilości oleju, często mieszając. Jakiś czas temu trafiłam na bardzo aromatyczną mieszankę o nazwie „podlaska przyprawa orientalna”, która świetnie komponuje się z dynią. Jeśli jej nie macie, można zastąpić ją jakąś własną mieszanką korzennych przypraw (cynamon, kardamon, goździki, imbir, gałka muszkatołowa…). Sypiemy tego oraz czarnuszki całkiem sporo, pod koniec smażenia możemy jeszcze doprawić pieprzem.

Gdy dynia jest już miękka, dodajemy ugotowaną kaszę gryczaną i mieszamy, a po zdjęciu z ognia dorzucamy tofu wraz z marynatą.

Smacznego!



Komentarze

  1. Jakiego blendera używasz do robienia past? Raz chciałem zrobić pastę z bobu i prawie zadusiłem swój, a teraz się zastanawiam, czy da się robić pasty bez wydawania fortuny na duży blender.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tani blender z promocji w Lidlu ;) Nóż od tej końcówki, którą można blendować np. garnku, dosyć szybko zrobił się tępawy, ale na pastę z soczewicy czy brokułu wystarczy. Przy humusie z kaszy gryczanej (polecam, pyszny!) trochę już dyszy. Do zwykłego humusu z cieciorki używam tę część z większym nożem w osobnym naczyniu.

      Przy takich pastach rozwiązaniem może być dodanie nieco wody. Nie wiem, jak z bobem, ale do humusu i tak trzeba dodać. Jak całość jest luźniejsza, to blenderowi chyba będzie łatwiej.

      Usuń

Prześlij komentarz